Polska krajem tolerancyjnym?

Trochę historii

W XVI wieku we Francji toczyła się krwawa wojna domowa między katolikami i hugenotami-kalwinami. Podczas nocy św. Bartłomieja 24 sierpnia, 1572 roku, zamordowano w Paryżu kilkanaście tysięcy kalwinów. W tym czasie król Henryk VIII mordował swoich przeciwników, katolików. Wtedy też prześladowani byli mennonici, Holendrzy, przedstawiciele skrajnego odłamu protestanckiego, anabaptyzmu. Przez wieki również prześladowania w krajach Europy zachodniej cierpieli Żydzi, pociągani do odpowiedzialności za zabicie Jezusa. W 1555 papież Paweł IV wydał nawet bullę, w której określał warunki stworzenia getta dla Żydów w Rzymie. W XIV wieku Turcy tak nękali Armenię, że ludzie z tamtych terenów gromadnie, w strachu o własne życie, opuszczali swój kraj.

Historia świata jasno pokazuje, że nie było łatwo tym, którzy stanowili w danym kraju mniejszość religijną. Byli upokarzani, wyśmiewani, gnębieni, często tracili majątki a nawet życie w efekcie nienawistnych pogromów religijnych.

W odróżnieniu od Europy zachodniej Polska była krajem tolerancyjnym. Nie notowano ataków na innowierców. Panującą religią był katolicyzm, jednak ogromną mniejszością na rubieżach Rzeczpospolitej (dzisiejsza Litwa, Białoruś, Ukraina) byli prawosławni. Regularnie napływali też do Polski nękani na zachodzie Żydzi, którzy odnaleźli się u nas w handlu i rzemieślnictwie. Znani Polacy pochodzenia żydowskiego to m.in. Jerzy Hoffman, reżyser, Jan Brzechwa, literat, Piotr Fronczewski, aktor.

W połowie XVI wieku zawędrowali do nas Mennonici-zajęli głównie tereny Żuław i będąc doskonale zaprawionymi w bojach w osuszaniu terenów podmokłych (pochodzili z leżących w depresji terenów Holandii), sprawili, że ich nowe ziemie zaczęły wydawać obfite plony. Byli doskonałymi rolnikami, stanowili wzór pracowitości i uczciwości.

nagrobek meonnicki fot. Danuta Ostrowska

Chętnie osiedlano na ziemiach polskich Tatarów, zbiegłych z wojsk tatarskiej Ordy. Wzmacniali oni siły wojsk polskich, stanowiąc przez wieki wierne Rzeczpospolitej oddziały tatarskie. Korzenie tatarskie mieli m.in. Henryk Sienkiewicz, wielki polski literat, noblista, Magdalena Abakanowicz, artystka-rzeźbiarka, Jan Lechoń, poeta. Tatarzy zamieszkują teraz przede wszystkim tereny rolnicze Podlasia.

Ormianie w Polsce stanowili grupę mniejszości, która po nadaniu im przez króla Kazimierza Wielkiego przywilejów, znacznie się powiększyła. Byli to ludzie wybitnie wykształceni, często byli doradcami królów, znali doskonale języki wschodnie, więc stanowili zaufanych królewskich tłumaczy. Parali się złotnictwem, produkcją dywanów, handlem ze wschodem. Pożyczali królom niemałe kwoty na prowadzenie wojen. Znani Polacy ormiańskiego pochodzenia to Sonia Bohosiewicz i Anna Dymna, aktorki, Robert Makłowicz, kucharz i historyk, Krzysztof Penderecki, kompozytor.

kamienice fot. Dorota Cięciara

Obywatele Niemiec zamieszkiwali w Polsce tereny Warmii i Mazur oraz Śląska. Były to tereny przez wieki zamieszkałe przez ludność niemiecką. Zajmowali się rolnictwem i przemysłem. Wieki wspólnego życia na tych terenach zbliżyły do siebie ludność polską i niemiecką.

Tolerancję religijną i kulturową w Polsce przypieczętowało przyjęcie przez króla „Konfederacji warszawskiej” – uchwały podjętej 28 stycznia 1573 roku na sejmie w Warszawie, zawierającej postanowienia dotyczące zapewnienia swobody wyznania szlachcie w Rzeczypospolitej. Gwarantowała bezwarunkowy i wieczny pokój między wszystkimi różniącymi się w wierze, zapewniała innowiercom równouprawnienie z katolikami i opiekę państwa, jednocześnie zabraniając władzom świeckim wspierania kleru w prześladowaniach religijnych.

Ślady dawnych kultur na ziemiach polskich

Dziś często jedynym znakiem zamieszkujących nasze ziemie innych nacji są pomniki i cmentarze.

głaz fot. Joanna Brochocka-Pełka

Tak jest z kirkutami (cmentarzami żydowskimi), często zaniedbanymi, np. w Zawierciu, Łodzi czy Wrocławiu, lub całkiem zlikwidowanymi, po których pozostał tylko znak w postaci pomnika, np. w Kałuszynie. Zwiedzając zakątki naszego kraju można natknąć się na cmentarze tatarskie (np. w Kruszynianach), mennonickie (Żuławy). Śladem po innych nacjach są również świątynie reprezentujące różne wyznania, np. meczet tatarski w Kruszynianach, cerkiew w Łodzi czy Lidzbarku Warmińskim, synagoga w Zamościu. Warto zwrócić uwagę na oryginalną architekturę mijanych budynków, np. kamienice ormiańskie w Zamościu.

cmentarz fot. Inga Tomasiak

Wznieśmy się ponad nienawiść i utarczki między politykami najwyższych szczebli, odpowiadajmy życzliwością i przyjaźnią, dążmy zawsze do porozumienia.

Opracowanie tekstu: Natalia Brzezińska